Wczesny ranek. Kobieta zbudziła sie, posprzątała w domu, wydoiła krowę, wygnała na pastwisko, zbudziła dzieci, nakarmiła, naostrzyła kosę, poszła na łakę, nakosiła trawy, przyszła do domu, narąbała drewna, przygotowała obiad, nakarmiła dzieci, poszła w pole, kosiła do zmierzchu, przyprowadziła krowę, wydoiła, przygotowała kolację, nakarmiła dzieci, wykąpała, położyła je spać, sama też się wykąpała, chwyciła kromkę chleba ze stolu, przekąsiła i w poczuciu dobrze spelnionego obowiązku, położyła się spać. Nagle zrywa się z krzykiem: - Boże! Mąż od rana jeszcze nieruchany!
poniedziałek, 12 października 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz